Sąd nakazał przywrócić ratowniczkę do pracy

Sąd Rejonowy w Świdnicy nakazał przywrócenie do pracy ratowniczki zwolnionej z Pogotowia Ratunkowego w Wałbrzychu. Wyrok zapadł 30 września 2026 roku i jest nieprawomocny.
Zgodnie z rozstrzygnięciem pracownica ma wrócić do pracy na poprzednich warunkach pracy i płacy. Sąd zobowiązał również Pogotowie Ratunkowe w Wałbrzychu do dalszego zatrudniania ratowniczki do czasu prawomocnego zakończenia postępowania.
Zgodnie z wyrokiem Pogotowie ma ponadto zapłacić 360 zł kosztów procesu na rzecz pracownicy oraz 6501 zł na rzecz Skarbu Państwa tytułem kosztów sądowych.
Sąd oddalił natomiast roszczenie dotyczące wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, uznając je na obecnym etapie postępowania za przedwczesne.
Sprawa rozpoczęła się po wypowiedzeniu ratowniczce umowy o pracę. Pracownica zakwestionowała decyzję pracodawcy i skierowała sprawę na drogę sądową. Ponieważ wyrok jest nieprawomocny, może zostać zaskarżony.
Rozstrzygnięcie rodzi jednak pytania o okoliczności podjęcia decyzji o zwolnieniu, koszty prowadzonego sporu oraz dalsze działania dyrekcji Pogotowia Ratunkowego w Wałbrzychu. Istotne będzie również to, w jaki sposób pracodawca wykona orzeczenie dotyczące dalszego zatrudniania ratowniczki.
To jednak niejedyna sprawa pracownicza dotycząca wałbrzyskiego pogotowia, której przygląda się nasza redakcja.
Redakcja Suweren24.pl monitoruje rozwój sytuacji i oczekuje również na rozstrzygnięcie innego postępowania sądowego dotyczącego kolejnej byłej pracownicy Pogotowia Ratunkowego w Wałbrzychu, której zatrudnienie także zostało zakończone decyzją pracodawcy.
Do sprawy będziemy wracać, przedstawiając zarówno kolejne rozstrzygnięcia sądów, jak i stanowisko dyrekcji Pogotowia Ratunkowego w Wałbrzychu. Być może do sprawy ustosunkuje się Marszałek Województwa (PSL), który prowadzi nadzór właścicielski nad Pogotowiem.



Komentarze