top of page

Senator Kołacz-Leszczyńska odbiera nam prawo głosu!

  • Zdjęcie autora: concertoconcerto
    concertoconcerto
  • 27 maj
  • 3 minut(y) czytania


Koalicja Obywatelska po raz kolejny potwierdziła, że ma tyle samo wspólnego z obywatelami, co w czasach PRL Milicja Obywatelska. Wałbrzyska senator Agnieszka Kołacz-Leszczyńska wraz z senatorami koalicji 13 grudnia odebrała obywatelom prawo głosu. Wszystkim pragnącym wyrazić swoją wolę w referendum, w ważnej dla nas wszystkich sprawie, pokazała symboliczny „środkowy palec”.

Podczas posiedzenia Senatu w dniach 20–21 maja 2026 roku odrzucono wniosek Prezydenta RP Karola Nawrockiego o wyrażenie zgody na przeprowadzenie referendum dotyczącego Europejskiego Zielonego Ładu, który — zdaniem wielu środowisk społecznych i gospodarczych — niszczy gospodarkę nie tylko Polski, ale całej Unii Europejskiej.


Prezydent RP dr Karol Nawrocki, występując 7 maja 2026 roku z inicjatywą referendum, oświadczył:

„13 lutego 2025 roku, w historycznej sali BHP Stoczni Gdańskiej – miejscu symbolicznym dla naszej wolności – jako obywatelski kandydat na Prezydenta podpisałem porozumienie z Niezależnym Samorządnym Związkiem Zawodowym „Solidarność”. Zadeklarowałem w nim między innymi, że podejmę działania hamujące negatywne skutki wynikające z polityki Europejskiego Zielonego Ładu, w tym w szczególności złożę do Senatu Rzeczypospolitej wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie implementacji założeń polityki klimatycznej Unii Europejskiej. To porozumienie z „Solidarnością” nie było jedynie deklaracją. Było zobowiązaniem. Zobowiązaniem wobec Polaków. Dziś nadszedł czas, by to zobowiązanie wypełnić.”


Warto przypomnieć, że podczas XXXIII Forum Ekonomicznego w Karpaczu w 2024 roku NSZZ „Solidarność” zaprezentował krytyczny raport dotyczący Europejskiego Zielonego Ładu pt. „Drapieżny Zielony (Nie)Ład”.

W ramach raportu przeprowadzono również badanie społeczne pt. „Polacy o Zielonym Ładzie”. Badanie zostało zrealizowane przez firmę PBS na próbie 1213 osób w okresie od 22 kwietnia do 6 maja 2024 roku.

Z badania wynika, że:

• 61% Polaków obawia się skutków wprowadzenia przepisów Zielonego Ładu,

• 23% ankietowanych popiera jego wdrażanie,

• 56,5% Polaków opowiada się za przeprowadzeniem referendum dotyczącego zobowiązania władz państwowych do podjęcia działań zmierzających do całkowitego odrzucenia polityki Zielonego Ładu,

• przeciwnych organizacji takiego referendum jest 26,4% obywateli.


Cały raport dostępny jest pod adresem:


W kwietniu br. Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” podjęła decyzję o organizacji ogólnopolskiej manifestacji pod hasłem „Razem dla Polski i Polaków”, która odbyła się 20 maja 2026 roku w Warszawie. Z Placu Zamkowego — mimo że był to środek tygodnia — ruszyła kolumna licząca ponad 230 tysięcy obywateli wspierających inicjatywę Prezydenta RP.

Senatorów nie interesowały argumenty „Solidarności” ani uzasadnienie prezydenckiego wniosku. Przeciw referendum zagłosowało 62 senatorów, w tym Agnieszka Kołacz-Leszczyńska.

Nie był to pierwszy przypadek, gdy obecna senator odmawia obywatelom prawa do wyrażenia swojej woli w referendum. Kiedy w Sejmie głosowano nad wnioskiem o referendum w sprawie wieku emerytalnego, pod którym „Solidarność” zebrała około 3 milionów podpisów, ówczesna poseł Agnieszka Kołacz-Leszczyńska głosowała przeciw. Podobnie głosowała przeciw referendum dotyczącym obowiązku szkolnego dla dzieci od 6. roku życia.

Co jeszcze charakteryzuje przedstawicielkę naszego okręgu wyborczego, często określaną w mediach społecznościowych mianem „festyniary”?

Wizerunek senator (wcześniej poseł) Agnieszki Kołacz-Leszczyńskiej przez lata budowany był jako osoby sympatycznej, obecnej na licznych festynach, dożynkach, degustacjach i podobnych wydarzeniach. Jednak co kryje się za tym wizerunkiem?

Oto kilka faktów dotyczących postawy tej wyjątkowej „patriotki” i parlamentarzystki.

W październiku 2012 roku, pod patronatem m.in. prezydenta Wałbrzycha dr. Romana Szełemeja oraz w obecności ambasadora Rosji, na Zamku Książ zainaugurowała działalność Społeczna Rada ds. Renowacji Cmentarza Wojennego Armii Czerwonej w Wałbrzychu. W skład Rady, oprócz Romana Szełemeja, weszła także poseł Agnieszka Kołacz-Leszczyńska.

Rok później ambasador i konsul generalny Rosji ponownie pojawili się w Wałbrzychu, aby wspólnie z przedstawicielami lokalnych władz, w obecności zgromadzonych dzieci, uroczyście otworzyć wyremontowany cmentarz. Uroczystości koncentrowały się wokół pomnika z nową tablicą zawierającą napis: „Wieczna chwała bohaterskim żołnierzom armii radzieckiej poległym w bitwach o wyzwolenie Polski”.

Innym razem ówczesna poseł Kołacz-Leszczyńska z dumą pisała na swoim profilu społecznościowym:

„W Dzień Zaduszny na cmentarzu w wałbrzyskiej dzielnicy Gaj uczciłam pamięć żołnierzy Armii Radzieckiej”.

17 listopada 2017 roku w Wałbrzychu odbyło się spotkanie byłych funkcjonariuszy UB i SB, określających siebie jako „ofiary coraz bardziej totalitarnego państwa PiS, zwanego IV RP” (cyt. za DB2010), walczących o przywrócenie wysokich emerytur.

W spotkaniu uczestniczyła Agnieszka Kołacz-Leszczyńska, która — jak relacjonowano — „nawiązała do tego, że wiele grup społecznych obecnie nazywanych jest przez polityków partii rządzącej obraźliwie: byli funkcjonariusze to oprawcy (…)”, zadeklarowała poparcie dla obywatelskiego projektu w tej sprawie oraz „wezwała do wspierania protestów także innych grup i organizacji społecznych”.

W latach 2007–2015, czyli w okresie rządów PO-PSL, „Solidarność” prowadziła na swojej stronie internetowej zakładkę „Sprawdzam polityka”. Można było tam sprawdzić, jak poszczególni posłowie i senatorowie głosowali w sprawach istotnych społecznie.


Agnieszka Kołacz-Leszczyńska głosowała m.in.:

• za wydłużeniem wieku emerytalnego do 67. roku życia,

• za ograniczeniem praw obywatelskich w ustawie o zgromadzeniach,

• za antypracowniczymi zmianami w Kodeksie pracy i ustawie o związkach zawodowych,

• za ustawą dotyczącą likwidacji kopalń.

Jednocześnie głosowała przeciw:

• obniżeniu podatków dla najuboższych,

• prawu rodziców do decydowania o obowiązku szkolnym dzieci od 6. roku życia.


Również już jako senator była przeciw ustawie przyznającej dodatek do emerytury osobom posiadającym status działaczy opozycji antykomunistycznej i osób represjonowanych w latach 1956–1989.


Warto o tym pamiętać!


Jerzy Langer

Komentarze


bottom of page